-... i to w zasadzie tyle na dziś, proszę, przygotujcie się na jutrzejszą kartkówkę. Dobra, zostało dziesięć minut do końca lekcji, jesteście wolni. -powiedziała nasza nauczycielka fizyki. Westchnęłam z ulgą, nienawidzę fizyki, tak bardzo jej nienawidzę. Pośpiesznie spakowałam wszystkie rzeczy do torby i wyszłam z klasy, przed którą już czekała na mnie Lottie.
-Dobra, ten rok może sie okazać najzajebistszym rokiem w dziejach tej szkoły.W tym roku dołączyło tylu gorących facetów, ze o mało oczopląsu nie dostałam! Poważnie! I wszyscy są z ostatniej klasy! To jakieś przeznaczenie- uśmiechnęła się z zadowoleniem, a ja mimowolnie się roześmiałam. Wspominałam, że Charlotte ma ostatnio fazę na obczajanie przystojnych chłopaków?
Podczas podróży do klasy, moja przyjaciółka bezustannie nawijała o jakimś chłopaku, z którym ma biologię.
-Matko, Lottie, bierz czasem oddech, bo mi się tutaj udusisz- zażartowałam, na co ona przewróciła oczami i wystawiła mi język.
-Jednak, muszę cie rozczarować, Jess. Do naszej szkoly doszło także mnóstwo słodkich idiotek, które kleją się do dosłownie każdego chłopaka. Oczywiście, potrafią też zniszczyć komuś życie. Znam takie jak one, i znam ciebie kochana. Jesteś bardzo wrażliwa, podatna na zranienie i nie zniosłabyś tego, jak ci ubliżają. Dlatego, błagam, nie wchodź im w drogę, nie pyskuj, bo one mogą wyrządzić dużą szkodę na twojej psychice.- To była prawda. Każde jedno słowo się zgadzało. Nie wiem co bym zrobiła, gdyby jedna z tych dziewczyn nagle do mnie wyburzyla. Nienawidziłam konfrontacji wszelkiego rodzaju. Byłam małą ,szarą myszką, która bała się odezwac, trzymala się na uboczu. Byłam szczęściarą, że miałam przy sobie kogoś takiego jak Lottie. Przy niej mogłam być sobą, nigdy mnie nie oceniała tak jak to robili inni. Dla większości osób z tej szkoły byłam bogatą, rozpieszczoną dziewczynką, która ma wszystko. Ale nie wiedzieli jak to jest codziennie wracać do pustego domu; nie wiedzieli jak to jest, kiedy rodzice kontrolowali każdą sekundę ich życia. Nie byli upokarzani za nawet najmniejszy błąd, niczego im nie narzucano. Ale oczywiście nikomu oprócz Charlotte nie powiedziałam jak naprawdę wygląda moje życie. Dziękowałam Bogu za to, że drogi moje i Lottie się skrkrzyżowały.
Resztę przerwy planowałyśmy babski wieczór. Miałyśmy spotkać się po lekcjach przed szkołą i razem udać się do domu mojej przyjaciółki. Kochalam tam przebywać, jej mama zawsze piekła jakieś ciasteczka, babeczki i tak dalej. Wszyscy traktowali mnie tam jak członka rodziny. Czułam sie tam lepiej niż u siebie. Poza tym, panowała tam rodzinna atmosfera, wszędzie wisialy jakieś rodzinne pamiątki, zdjęcia. Był to bardzo duży, ale za to piękny i przytulny dom. Nie to co mój. Tam przeważała biel, czern, szarość. Zero zdjęć, zero pamiątek. Jedynie swój pokój urządziłam tak jak chciałam. To byla taka moja oaza.
Usłyszałam dzwonek i ruszyłam na kolejną lekcje.
***
Postanowiłam, że jeszcze przed tym, jak pójdę się spotkać z Charlotte skoczę do biblioteki po kilka książek. Czytanie było moją pasją. Moimi ulubionymi książkami były 'Wichrowe wzgórza' oraz 'Duma i uprzedzenie'. Zdecydowałam się też te dwie książki wypożyczyć. W drodze powrotnej już zaczęłam czytać.
-Jess?Hej, Jessamine ! Czekaj, porozmawiajmy! -zamarłam.
Mój puls przyspieszyl, oddech stał się nierówny. Nie odwróciłam się. W moich oczach pojawiły się tak bardzo znienawidzone wspomnienia. Znów uslyszalam ten głos, głos który tak bardzo mnie przerażał. W moich oczach stanely łzy. Nie byłam w stanie znów na niego spojrzeć. Bałam się, cholernie bałam się tego człowieka. Postanowiłam po prostu uciec. Nie byłam pewna czy zdołam tak szybko znaleźć Lottie żeby mi pomogła. Zebrałam się w sobie i bieglam ile sił w nogach.
-Jess, Jessie! Stoj. Kurwa mać, stój do chuja!-zacisnęłam powieki, przygotowałam się do krzyku- poczułam mocny uścisk na ramieniu, a chwilę później zostałam popchnięta na szkolne szafki. Ból przeszywający moje plecy był zbyt znajomy.
-Nie mam, kurwa ochoty na zabawę w kotka i myszke, nie dzisiaj. Wróciłem skarbie, cieszysz się?
środa, 24 czerwca 2015
ROZDZIAŁ 2
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Wow *o* rozdz. Boski..Ciekawe kto to taki? Czekam na nexta^^ ;*
OdpowiedzUsuńHah, dziękuję:)
UsuńTeraz akcja będzie się juz tylko rozkręcać. Mogę zdradzić, ze pojawi się kilka nowych postaci, które mocno namieszaja w życiu Jessie, zwłaszcza jedna. Ale nie mam zamiaru spojlerowac, wiec więcej nie zdradzę:):*